Trening grup młodzieżowych Piasta Badkowo zakończył się w nietypowy sposób. Na zajęciach Żaków, Orlików i Młodzików stawiło się 32 zawodników, którzy tego dnia mieli sporo pracy, ale też trochę zabawy. Nikt jednak nie spodziewał się niespodzianki, jaka czekała na nich w szatni.
Pizza „U Grubego” wjechała do szatni
Do szatni wszedł Bartek Krzyżanowski, właściciel Pizzerii „U Grubego” w Lubaniu, niosąc pizzę – a właściwie górę kartonów. Wykarmienie 32 młodych piłkarzy to nie lada wyzwanie logistyczne, ale jak podkreślono w relacji z treningu, pizza była wyśmienita, a taki finał zajęć przypadł wszystkim do gustu.
„Panie Bartku, wielkie dzięki za ten gest!” – czytamy w podsumowaniu treningu.
Bartek Krzyżanowski – postać dobrze znana w klubie
Bartek Krzyżanowski nie jest w Piastowie osobą anonimową. W przeszłości prowadził grupy młodzieżowe, a przez pewien czas pracował również z pierwszą drużyną. Prywatnie jest synem byłego prezesa klubu, Zdzisława Krzyżanowskiego, którego przy okazji serdecznie pozdrowiono.
Po takim wejściu do szatni poprzeczka została zawieszona wysoko. Trenerzy będą musieli teraz uważać, żeby młodzi zawodnicy nie zaczęli pytać, czy pizza jest już stałym punktem treningowego planu.
Źródło: PIAST Bądkowo
Fot. facebook.com

